Typ aspołeczny.

with Brak komentarzy

Może to na wyrost stwierdzenie?

Może to po prostu introwertyk?

Albo indywidualista, nonkonformista….

Zaczęło się od jednego zdania wypowiedzianego w piaskownicy przez Pana Męża.

„Dlaczego on się bawi sam?” …. No, właśnie.

Pełno dzieci na około. Biegających i śmiejących się, a nasz starszak siedzi na piasku i bawi się samochodami. Sam.

W pewnym momencie się przeraziłam, bo pomyślałam: ” No i co z tego, że sam? Ja też tak miałam i szczerze mówiąc nadal mam.” Tak…. dla innych jest to przeszkodą, gdy ktoś dobrze się czuje sam ze sobą. Czy z tego powodu trzeba od razu przyklejać łatkę „aspołecznego” człowieka?

Aspołeczny typ tak na dobrą sprawę sam się izoluje od innych (społeczeństwa), skupia się tylko na sobie, ważne są tylko sprawy jego dotyczące, a ponadto reaguje wrogością na innych.

Według mnie żaden z tych objawów nie pasuje. To, że lubi sam się bawić o niczym nie świadczy. A lubi sam się bawić i innej przyczyny. Po prostu ciężko mu jest porozumieć się z innymi. Mowa nadal stanowi dla niego ogromną przeszkodę w nawiązywaniu bliższych relacji z innymi.

Ale, ale… lubi dzieci. Jak mu ostatnio przypomniałam o przedszkolu, to chciał tam iść natychmiast. Tam zabawę organizują panie, więc nie ma większych problemów z porozumiewaniem się. Jeśli ktoś wyciągnie do niego rękę z tłumu, bawi się doskonale, w grupie.
Czy skupia się na sobie? Pewnie tak jak każdy z nas. Zawsze trzeba najpierw zapewnić sobie wygodę, aby pomyśleć o innych. Taki zdrowy egoizm…. mnie tego nie nauczono i bardzo długo żyłam życiem innych. Według zasad, które ustanowili inni. Teraz już wiem, że nie jest to dobre rozwiązanie. Frustracja narasta. Najlepiej słuchać swojego instynktu, serca i nim się kierować.
I ostatnia cecha. Wrogość. Tak, starszak złości się, kiedy ktoś mu przeszkadza… ale czy to jest wrogość nakierowana na społeczeństwo? Wolne żarty. Wkurza się na indywidualną jednostkę. Że mu sypie piaskiem, że mu zabrała samochód itd. Jedna osoba to robi, a nie społeczeństwo.
Konkretne zachowanie jednostki wywołuje wrogość. Społeczeństwo niech sobie jest. 🙂

Co do starszaka. Ma grono swoich kolegów w przedszkolu, z którymi bawi się również po przedszkolu, na podwórku. Nie izoluje się od nich, po prostu czasami woli się sam bawić w otoczeniu innych lub woli zostać w domu.
Ma bujną i żywą wyobraźnię. To zauważyłam. Bawiąc się klockami, opowiada całą historię…że jest wypadek i jedzie straż pożarna i policja i itp.

Sądzę, że jest trochę introwertykiem. Tak, jak ja. A czy to źle? Nie sądzę. A już na pewno nie jest aspołeczny, woli pobyć czasami sam ze swoimi przemyśleniami.

Nowe prezenty! Zestaw ściągawek dla rodziców na podstawie książki: "Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły."

Zapisz się do newslettera i otrzymuj listy ode mnie 💖

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Danutę Cybulską w celu wysyłania do mnie newslettera i informacji handlowych. Wiem, że w każdej chwili mogę zrezygnować. Szczegóły w w polityce prywatności ( link )

🙋‍♀️

Follow Danuta:

Blogująca mama dwóch chłopców. Ciągle ucząca się i poszukująca pomysłu na siebie. Obecnie pogłębiająca tajniki programowania.

Zostaw komentarz