REC. Jo Nesbø „Człowiek nietoperz”.

with Brak komentarzy

Dlaczego uwielbiam Nesbø? Nigdy mnie nie zawiódł. Jego każda powieść jest zaskakującą opowieścią zgłębiające mroczne zakątki umysłu Harry-ego Hole-a.

Jo Nesbø – i myślimy o Norwegii i o zimnie, śniegu….a tu niespodzianka! W „Człowieku nietoperzu” akcja rozgrywa się w Australii. Harry Hole ma być obserwatorem w śledztwie o zabójstwo swojej rodaczki. Niby takie nic. Ot! Kolejny kryminał, gdzie oczywiście sprawcę odkryje nasz bohater.
Ale u Nesbø nigdy nic nie jest oczywiste. Dlatego go lubię. Zaskakuje i to jest u niego fajne.

Nieoczekiwanie dla głównego bohatera, odnajduje go miłość, choć na krótko. Poza tym poruszony zostaje problem Aborygenów. Myślicie, że w Australii wszyscy mają równe prawa i każdy może decydować o sobie. Kolejny błąd myślenia europejczyków.
Przypomnijcie sobie historię tego kraju. Stworzyli je przestępcy przybyli z Wielkiej Brytanii. Sami stwierdzili, że ziemia, na którą trafili, jest niczyja. Brak poszanowania dla kulturowego dziedzictwa Aborygenów niestety odbija się echem do dziś. W latach czterdziestych i pięćdziesiątych zeszłego stulecia z poszanowaniem ówczesnego prawa odbierano przemocą dzieci aborygeńskie ich rodzicom. To był taki „genialny” pomysł na socjalizację ze społeczeństwem anglosaskim. Gniew rozpiera, gdy się o czymś takim czyta. Ale to się zdarzyło na prawdę. Ile dorosłych „bez korzeni” funkcjonuje do dziś?
Tak wiem u nas, w Polsce, za czasów II wojny światowej był bardzo podobny precedens. Odbierano dzieci Polakom i oddawano Niemcom ( myślącym prawomyślnie, zgodnie z nazistowską doktryną ). Dzieci o blond włosach i niebieskich oczach często wykradane w obrzydliwy sposób do dziś pewnie poszukują swoich rodzin. ;( Lebensborn to okrutna organizacja, która nigdy nie została rozliczona ( link ). O tym, co działo się z Aborygenami, możecie poczytać tu.

Wracając do książki, tło jak widać niezbyt w wakacyjnym tonie, Harry po kolejnej stracie swojej miłości zaczyna znów pić. To kolejny problem poruszany w każdej powieści o Harrym. Alkoholizm istnieje i nie można na to przymykać oczu. Alkoholikiem jest się do końca życia. Nawet jeśli nie pije się już alkoholu. To uzależnienie, które towarzyszy nam do końca życia. Nasz robak, który wierci nam dziurę raz bardziej raz mniej.

Klimat książki jest ciężko, słodko parny. Tak jak aura Australii. Te wszystkie dawne, ale nie przedawnione problemy  i nowa miłość pokazuje nam życie, zwykłe życie. Miłość zawsze przychodzi nie oczekiwana, a problemy, o których się już nie mówi, nie znikają.

Nowe prezenty! Zestaw ściągawek dla rodziców na podstawie książki: "Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły."

Zapisz się do newslettera i otrzymuj listy ode mnie 💖

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Danutę Cybulską w celu wysyłania do mnie newslettera i informacji handlowych. Wiem, że w każdej chwili mogę zrezygnować. Szczegóły w w polityce prywatności ( link )

🙋‍♀️

Follow Danuta:

Blogująca mama dwóch chłopców. Ciągle ucząca się i poszukująca pomysłu na siebie. Obecnie pogłębiająca tajniki programowania.

Zostaw komentarz