Zaplanuj swój planner

with Brak komentarzy

Znalezienie idealnego kalendarza czy plannera wbrew pozorom nie jest takie proste. Czy tylko jak tak mam? Czy Wam też sen z powiek spędza ta ważna decyzja?

Po ciężkich i długotrwałych poszukiwaniach na polu walki zostały dwa typy. Pomóżcie…

Zasady według których się kierowałam:

  • ma być ładny,
  • elegancki,
  • wytrzymały ( przerzucanie nim po całym mieszkaniu i z torebki do torebki – wiadomo… 😉 )
  • minimalistyczny
  • funkcjonalny bez zbędnych ozdóbek i druczków, z których nie skorzystam
  • najlepiej, żeby miał kopertę na luźne notatki…

Szczerze tylko jeden spełnia te wymagania… Jak tylko się rozpisałam o tym – zauważyłam, że piszę o jednym konkretnym kalendarzu. Szok! A tyle pięknych oglądałam…Zajrzyjcie do Karoliny – o tu.

Kalendarz, o którym marzę to …. kalendarz, którego używał Hemingway, van Gogh, Picasso i Kapuściński (!)

Moleskine

To mój typ. Kalendarz tygodniowy, ze stroną na notatki i w miękkiej oprawie. Ten mniejszy ( 9X14 )

I cóż mam uczynić? Nie jest najtańszy, a zarazem wolałabym zielony, a nie czarny jak tu. Czas przeszukać Allegro.

Czym się kierujecie, poszukując ten idealny kalendarz? Musi mieć jakąś specyficzną cechę? Z końcem roku mam ten sam dylemat. No, który wybrać, abym za chwilę nie myślała, że tamten byłby lepszy? Jestem dziwna, ale to już wiecie. Lubię sobie wszystko zapisywać, nawet jeśli o wszystkim pamiętam… Lubię sobie rozpisać cały plan, aby rzucić na niego okiem z góry i tak zbiorczo. Wtedy mogę zobaczyć, co pominęłam, a czego za dużo dodałam. To takie moje skrzywienie.

Dlaczego lubię wszelkie kalendarze i notatniki oraz wszelakie listy? Dają mi poczucie ogarnięcia większości spraw, jakie dzieją się wokół mnie. Nie mam lekko, o nie. W naszym domu to ja jestem odpowiedzialna za umawianie wizyt u lekarza, pilnowanie różnych spotkań i imprez w przedszkolu ( Bal kostiumowy już zaplanowany na 5 stycznia – Młody będzie policjantem! ), rozliczam podatki… ( tak, tak, mam głowę do takich rzeczy i do rozumienia tych bełkotliwych ustaw podatkowych… naprawdę to rozumie 😉 ), no i na koniec – to ja organizuję nasze wakacje ( gdzie jechać, za ile, jaki transport, co ze sobą zabrać i tak dalej… ).

Lubię mieć to zapisane.

Jednak poszukam zielonego. Gdybyście taki gdzieś widzieli, to dajcie koniecznie znać. Dzięki. 😉

 

* Źródło zdjęcia: http://www.moleskine.com/documents/10192/1413518/planners_18_months_new_colours.jpg?t=1433499434574

 

Nowe prezenty! Zestaw ściągawek dla rodziców na podstawie książki: "Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły."

Zapisz się do newslettera i otrzymuj listy ode mnie 💖

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Danutę Cybulską w celu wysyłania do mnie newslettera i informacji handlowych. Wiem, że w każdej chwili mogę zrezygnować. Szczegóły w w polityce prywatności ( link )

🙋‍♀️

Follow Danuta:

Blogująca mama dwóch chłopców. Ciągle ucząca się i poszukująca pomysłu na siebie. Obecnie pogłębiająca tajniki programowania.

Zostaw komentarz