Oswajanie czasu

with 1 komentarz

To niebywałe jak czas zwalnia, jeśli mamy chwilę dla siebie. I tylko dla siebie. Teraz zaczynam to doceniać. Muszę się tymczasem nacieszyć, gdyż za rok może życie będzie się kręciło wokół moich mężczyzn. Jakie to niefeministyczne, prawda? Hahaha!

time-1739625__180

Może zacznę od tego, że po sporej przerwie powróciłam na portal dla copywriterów. Wróciłam po miesiącu przerwy i wiecie co? Czekała na mnie kolejna najwyższa ocena mojego tekstu. Tak się ucieszyłam, że to, co tworzę komuś się naprawdę podoba. To takie budujące po ostatnich stresach i smuteczkach. Dziś znów zasiadłam do pisania. Taką wenę miałam, że powstało dwanaście nowych tekstów. Na prawdę się zmęczyłam, ale to takie budujące zmęczenie. Już wiem, że muszę rozwijać się w tym kierunku. Może kiedyś zostanie to moim źródłem dochodu? Bardzo bym chciała. Puki co pogłębiam swoje doświadczenie. Wiadomo, że praktyka czyni mistrza.

Druga rzecz, do której miałam w końcu czas wrócić to kurs programowania. O zgrozo! Zaczęłam go na początku roku i tak leżał odłogiem. Bardzo mnie to smuciło chyba bardziej z racji tego, że zapomniałam, jakie to fajne uczucie jak napiszesz malutki programik i skompilujesz go. I działa! Czuje się wtedy dumę. Że się udało, że tworzymy coś nowego. Zbyt często porzucamy zajęcia, które dają nam tyle radości. To chyba hobby, prawda? To właśnie druga rzecz, która będzie odtąd mi codziennie towarzyszyć.

Cóż jeszcze? Czuję się opasła i ogromna, choć to dopiero 11 tydzień. Serio czuję się jak słonica, choć Pan Mąż twierdzi, że nie widzi różnicy. Do tego wszystkiego dochodzą notoryczne mdłości i bóle podbrzusza. Tych ostatnich boje się najbardziej. Jakaś część mojej podświadomości czuje przeogromny lęk, obawę, że stanie się coś okropnego. Na każdy mocniejszy sygnał truchleję z obawy. Racjonalnie doskonale wiem, co się dzieje. Mięśnie już nie są tak elastyczne, jak dawniej i stąd ich rozciągnie, daje taki efekt. W końcu maluszek musi się jakoś we mnie pomieścić.
Również minął od łykanie proszków na tarczycę. Szczerze mówiąc, nie zaobserwowałam jakieś diametralnej różnicy w samopoczuciu lub kondycji fizycznej. Na początku bolała mnie głowa. Wyczytałam, że takie właśnie mogą być skutki uboczne. Od momentu podniesienia dawki ( przez siedem dni łykałam po pół tabletki, a teraz całą ) już nie miewam bólów głowy. Uspokoiło się. Sądzę, że na polepszenie się mojego samopoczucia wpłynęła możliwość odsapnięcia od pracy zawodowej. Teraz kiedy zajmuję się tym, czym chcę, a nie muszę, jest o wiele lepiej.
Oczywiście na lepszy humor wpłynął również zakup nowych książek. Jedynie dwóch dla mnie i jednej dla Młodego. Ale i tak mnie to ucieszyło. Tym bardziej że młody zaraz chciał rozwiązywać zadania ze świeżo zakupionej książeczki (link). Ja co prawda zakupiłam w empiku z dostawą do saloniku ( więc za przesyłkę nic nie płaciłam ), ale możecie zajrzeć pod załączony link.

Moje oswajanie czasu ciągle trwa i będzie trwało nadal. Czasami trzeba przestawić swoje priorytety, bo mogą okazać się nieaktualne w określonym czasie. Obecnie dla mnie najważniejszy jest odpoczynek. Nigdy sobie bym nie wybaczyła, że przez moją chęć pokazania „dam  radę” zdarzyłoby się coś niedobrego.

Koniec tych wywodów na dziś. Czeka nas jeszcze co prawda wizyta u logopedy, ale to bardziej zapobiegawczo niż alarmująco. Młody po prostu ( wydaje mi się ) troszkę się leni i łatwiej i prościej jest mu coś pokazać paluchem niż o coś poprosić. Ale wszystko wyjdzie na wizycie. Czy się obawiam? Troszeczkę. Każda wizyta u lekarza powoduje u mnie czarne myśli.

Nowe prezenty! Zestaw ściągawek dla rodziców na podstawie książki: "Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły."

Zapisz się do newslettera i otrzymuj listy ode mnie 💖

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Danutę Cybulską w celu wysyłania do mnie newslettera i informacji handlowych. Wiem, że w każdej chwili mogę zrezygnować. Szczegóły w w polityce prywatności ( link )

🙋‍♀️

Follow Danuta:

Blogująca mama dwóch chłopców. Ciągle ucząca się i poszukująca pomysłu na siebie. Obecnie pogłębiająca tajniki programowania.

One Response

  1. Magda Wojdała
    | Odpowiedz

    Powodzenia 🙂

Zostaw komentarz