Nowy wiatr w żagle…

with Brak komentarzy

Moje podejście do zmian jest jak najbardziej pozytywne. Ze wszystkiego, czego doświadczam, próbuję jak najwięcej się nauczyć. Zmian dobra czy zła – to pojęcia względne. Co dla jednych jest katastrofą, dla innych może się okazać łutem szczęścia.

girl-1438138__180

Jesień do nas przywitała. To i nastrój – wbrew pozorom – trochę mi się poprawił. Pozytywnie patrzę w przyszłość. Tak troszeczkę. Pomalutku.
Nadal sadzę wielkie i małe błędy. Wytykajcie mi. Przynajmniej wiem, że ktoś to czyta. 😉

Zawsze lubiłam zmiany. Dążyłam do nich. Wszelka stagnacja mnie niepokoiła. Taki stan wydawał mi się przysłowiową ciszą przed burzą. Może to moje skrzywienie, a wolałam zawsze wykonać pierwszy ruch niż być zaskoczoną.
Choć kilka razy nie zauważyłam zagrożenia… i mocno mi się oberwało.

Jesień dla mnie to zawsze był etap zmian. Nie wiosna czy początek roku, ale właśnie początek jesieni. Upał nie rozprasza, a właśnie pochmurna pogoda nastraja do refleksji nad „ciągiem dalszym”.

Do jakich wniosków doszłam?
Pracy nie zmienię. Nie ma takiej opcji. Więc muszę zmienić swoje podejście do niej. Oj, ciężko będzie, ale trzeba. Wszystko przemija i wszystko się zmienia. Trzeba odetchnąć głęboko i zacząć jeszcze raz. Trzeba mieć otwarty umysł
i dobre chęci. Całe szczęście tego nigdy mi nie brakowało.

Wiele rzeczy w moim życiu zepsułam specjalnie lub nieświadomie. Chciałabym zebrać się w sobie i przynajmniej parę z nich ponaprawiać. Niestety nie wiem, na jak długo wystarczy mi dobrej woli. Nie wiem…

Jedną z najważniejszych zmian, która ukierunkowała moje obecne życie to Mały. Nie wiem naprawdę, gdzie bym była obecnie, gdyby nie on. Co bym robiła? Nie wiem. Czy bym była szczęśliwa? Nie wiem.
Wiem na pewno, że byłoby inaczej.

Każda zmiana jest potrzebna.

 

P.S. Akcja – reaktywacja. Mój tablet na skutek tragicznego upadku potłukł sobie „twarz”. Czekamy na wymianę. Oby nie przekroczyła wartości samego towaru. 😉

Nowe prezenty! Zestaw ściągawek dla rodziców na podstawie książki: "Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły."

Zapisz się do newslettera i otrzymuj listy ode mnie 💖

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Danutę Cybulską w celu wysyłania do mnie newslettera i informacji handlowych. Wiem, że w każdej chwili mogę zrezygnować. Szczegóły w w polityce prywatności ( link )

🙋‍♀️

Follow Danuta:

Blogująca mama dwóch chłopców. Ciągle ucząca się i poszukująca pomysłu na siebie. Obecnie pogłębiająca tajniki programowania.

Zostaw komentarz