Rozdmucha wiatr …

with Brak komentarzy

Życie jest ulotne. Wszystkie chwile, które chcielibyśmy zachować na zawsze, niknął, ulegają zapomnieniu.

Często w trakcie miłego momentu myślimy sobie: „Chwilo trwaj!”.

To uczucie, że nic już nie ma po tej konkretnej chwili…

240_F_113534220_VbDM7IlQ9Uy7fcmfl7ZddnWvku9bIKed

Już tydzień znowu walczę w pracy. Coraz częściej nachodzi mnie myśl o zmianie. Czegokolwiek. Znam ten stan – oznacza on stagnację. W najgorszym przypadku (znając siebie) storpeduje obecną pracę.
Nie wiem, dlaczego tak robię, ale to jakiś impuls podświadomy. Najgorsze, że doskonale zdaję sobie z niego sprawę.
I nie robię nic, aby temu przeciwdziałać. To chyba taka gra na przetrzymanie. Ile oni wytrzymają…
Takie odczucia (całe szczęście) nachodzą mnie falami. Raz jest „dołek” i wszystko jest nie tak, jak powinno. A za tydzień jest „świetnie” i czuję, że mogę tę pracę wykonywać długie lata. No cóż, nikt nie mówił, że będzie łatwo i przyjemnie. To praca, która dostarcza jedynie dochody. Nic poza tym.

Jak nam minął tydzień? W miarę spokojnie. Pan Mąż jeszcze na urlopie i Adasiek do środy nie odwiedzał przedszkola. Wczoraj jednak stwierdziłam, że trzeba mu jednak przypomnieć, jak to jest chodzić do przedszkola.
Nie chciałabym „dzikich wrzasków” w poniedziałek rano, gdy śpieszę się do pracy na pierwszą zmianę. Ludzie w stresie robią rzeczy, które krzywdzą innych. Nawet nie zdają sobie z tego sprawy. Środek zaradczy został wprowadzony w życie. Tak jak myślałam – wczoraj była prawie godzinna dyskusja o przedszkolu. Jestem z siebie dumna, że nie uległam chęci odpuszczenia Adaśkowi. Konsekwencja – to jest bardzo trudna i potrzebna rzecz. Dzięki niej – dziś Adaś „dyskutował” jedynie pół godziny. 😉

Tyle miałam myśli w głowie, które chciałam zapisać. Pouciekały. Miłe rzeczy, które nas spotykają, tak łatwo zapominamy. A  te okropne przykrości (nawet kiedy nie mają nic wspólnego z rzeczywistością) siedzą nam w głowach długie dni. Nie umiemy się ich pozbyć i zatruwają nam te miłe myśli.
Co rusz dopada mnie melancholia. Nawet tak duża dawka słońca nie potrafi rozgonić ponurej mgły przykrych myśli.
Zauważyłam pewien paradoks u siebie. Chciałabym być bardziej „tu i teraz”, ale również (przez to, co mnie życie nauczyło) ciągle myślę i planuję przyszłość. Oszczędzam, układam plany, marzę i analizuję: „co by było, gdyby”.

Dualność mojego nastawienia do życia deprymuje mnie. Nie wiem, czy bardziej chcę żyć chwilą, czy też podświadomość zawsze będzie mnie ciągła do kontrolowania przyszłości. Tym bardziej że nie ma możliwości kontrolowania czegokolwiek poza własnymi działaniami. Może właśnie to jest to. Nie czuję się dość pewnie w tym, co robię, więc błądzę aktualnie. Daję ponieść się żywiołom i z niepokojem spoglądam do przodu z myślą: „uda się czy się nie uda”.
Mogłabym się tym przejmować. Pewnie tak. Ale coraz częściej łapię się na tym, że niepróbowanie jest gorsze niż doznanie chwilowych przykrości. Człowiek się uczy całe życie. To frazes, ale jaki prawdziwy. Nigdy nie nastąpi czas, że powiemy sobie: „OK. To jest to i już nie muszę niczego więcej robić.”.

Kiedy tule Adaśka mam wrażenie, że nic poza nami nie istnieje. Ta chwila to continuum czasoprzestrzenne – cztery wymiary i to „coś”. Bezgraniczne uczucie, które zalewa mnie ciepłem i światłem. Jak często tulimy się tak mocno, że aż to boli? A sama myśl o krzywdzie tych, których kochamy – odbiera nam dech.

Dość smętnie dziś piszę do Was. Może to zmęczenie (to nic, że ledwo z urlopu wróciłam ;-)).

Miłego piątku i weekendu życzę.

Nowe prezenty! Zestaw ściągawek dla rodziców na podstawie książki: "Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły."

Zapisz się do newslettera i otrzymuj listy ode mnie 💖

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Danutę Cybulską w celu wysyłania do mnie newslettera i informacji handlowych. Wiem, że w każdej chwili mogę zrezygnować. Szczegóły w w polityce prywatności ( link )

🙋‍♀️

Follow Danuta:

Blogująca mama dwóch chłopców. Ciągle ucząca się i poszukująca pomysłu na siebie. Obecnie pogłębiająca tajniki programowania.

Zostaw komentarz