25/52

with Brak komentarzy

Jak koniec miesiąca się zbliża, to wiadomo, że będzie post o książkach. Czyli to, co uwielbiam. 😉

W tym miesiącu były dwa kryminały i dwie rozwojowe książki.

book-1149031__180

Zacznę od książek rozwojowych. Ostatnimi czasy czytam ich trochę więcej. Ale jest to spowodowane tym, że sporo ich czeka w kolejce. Paczki Skillsbox mają we wakacje przerwę, ale we wrześniu znów przyjdą nowe pozycje do czytania. Trzeba gonić 😉

20160729_072138

Erik Wahl „Unthink. Obudź w sobie kreatywnego geniusza”.

Książka o tym, że przez praktyczne i logiczne podejście do życia zatracamy wewnętrzną (wrodzoną) kreatywność. I coś w tym jest. Ostatnio znajoma, bardzo praktyczna i twardo stąpająca po ziemi, powiedziała mi, że zaczęła malować. Przez całe dorosłe życie nie miała czasu na takie „bzdury”. Okazało się, że jest to wyjątkowy sposób, by wyładować emocje, które się w nas kumulują. Mam nadzieję, że kiedyś pokażę jej prace tu na blogu – jeśli się zgodzi.

W książce czytamy jak sobie pomóc wrócić do dziecinnego zachwytu nad codziennymi rzeczami. Jak przekuć te iskierki kreatywności, które czasami wychodzą na światło dzienne (często przez przypadek), w genialne dzieło. Musimy być krytyczni w stosunku do otaczającego na świata. Pytać (jak dzieci): „Ale dlaczego?” i (ulubione pytanie Adasia) „Co to jest?” Polecam książkę.

20160729_072159

Laura Vanderkam „Co ludzie sukcesu robią przed śniadaniem”

Według tej książki moje życie powinno być pasmem sukcesów. Ale o co chodzi? Autorka pisze, żebyśmy wykorzystywali każdą wolną chwilę. Wtedy jesteśmy bardziej zorganizowani i ze wszystkim zdążamy. Według mnie to ciut na wyrost pogląd. Książka jest dobrze napisana. Tak w ogóle powstała jako trzy e-booki. Co z niej wyciągnęłam?
To, że ważne są chwile, które spędzam tylko sama ze sobą. Tak jak teraz. Mały już w przedszkolu, a ja  mogę do was pisać. To jest moja chwila, na którą zawsze czekam. A pomysł, z czym się z wami tym razem podzielę, chodzi za mną od środowego wieczoru. Wszyscy lubią mieć jakieś ustalone „ramy” w życiu. Wtedy wiemy mniej więcej, co po czym ma nastąpić i kiedy ma nastąpić. Wprowadza to porządek w nasze przepełnione pośpiechem życie.

 

20160729_072224

I kryminały, kryminały… szczerze mówiąc nie wiem, dlaczego tak je lubię czytać. Może dlatego, że w prawie wszystkich zagadka zostaje wyjaśniona. Całkiem inaczej niż w życiu realnym.

Karen Dionne „Dochodzenie. Na styku”

Kojarzycie serial The Killing? No właśnie jest to taka luźna inspiracja tym serialem. Tajemnicze zabójstwo dwóch braci, narkotyki i nieuleczalna choroba genetyczna. Wróć, braci jest więcej… Ale nic ponadto nie napiszę, bo zepsuję wam frajdę z czytania. Do tego mamy dwóch detektywów z problemami i odmiennym podejściem do śledztwa.

 

20160729_072241

Ninni Schulman „Odpowiedz, jeśli mnie słyszysz”

Jak na skandynawski kryminał przystało, jest mroczny kryminał z mnóstwem tajemnic w małej wiosce. Wiadomo, każdy coś wie, ale milczy i udaje, że wszystko jest w jak najlepszym porządku. Do momentu tajemniczego morderstwa na polowaniu. Ginie człowiek, który w tej małej społeczności  (jak się okazuje) wcale nie był lubiany. Dziwnym trafem prawie każdy dorosły miałby pretekst do odstrzelenia „tego jelenia”. Policjanci i „dzielna” dziennikarka mają ciężką sprawę do rozwikłania. Dlaczego „dzielna”? No, tak w ogóle to jest na urlopie macierzyńskim  i powinna zająć się dzieckiem, ale musi się wykazać, aby nie zlikwidowano jej oddziału lokalnej gazety. Wyjaśnienie zagadki jest o tyle zaskakujące co proste. Człowiek robi masę rzeczy z miłości. Nawet zabija kogoś (!)

 

Kochani. Ostatnio, kiedy znów kupiłam trzy książki (w empiku była promocja – to, co miałam robić??? ;-)) Pan Mąż zagroził mi urządzeniem ogniska z mojej kolekcji bibliofila. Aby nie nadwyrężać cierpliwości małżonka, przerzucam się całkowicie na e-booki, pomijając książki z biblioteki, no i z pudełka Skillsbox. Pytanie, czy wytrzymam!! W moim mieście są cztery księgarnie, ale niestety wszystkie dyskonty ( patrz Biedra!) kuszą mnie książkami za niską cenę. Dam radę?Będę się starała. W pokoju już brak na nowe pozycje, więc nawet nie ma gdzie zakamuflować nowe nabytki. Życzcie mi powodzenia i wytrwałości.

Miłego weekendu (z książką lub e-czytnikiem w ręku) 😉

Nowe prezenty! Zestaw ściągawek dla rodziców na podstawie książki: "Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły."

Zapisz się do newslettera i otrzymuj listy ode mnie 💖

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Danutę Cybulską w celu wysyłania do mnie newslettera i informacji handlowych. Wiem, że w każdej chwili mogę zrezygnować. Szczegóły w w polityce prywatności ( link )

🙋‍♀️

Follow Danuta:

Blogująca mama dwóch chłopców. Ciągle ucząca się i poszukująca pomysłu na siebie. Obecnie pogłębiająca tajniki programowania.

Zostaw komentarz