Narrator-rano

with Brak komentarzy

A gdyby tak stanąć na zewnątrz i spojrzeć. Całkowicie inne spojrzenie na to co nas spotyka, co nas otacza, czego doświadczamy.

black-and-white-1180437__340

Jeszcze raz rzuciła okiem na zegar ścienny. To już prawie siódma – musi koniecznie wyjść, aby zdążyć na czas. Ubrała żakiet, zarzuciła torebkę na ramię i wzuła baleriny. „Jeszcze tylko spojrzę ” – pomyślała. Uchyliła ostrożnie drzwi do pokoju, w którym spali. Jej dwóch ukochanych facetów. Jeden spał na małym łóżeczku przystawionym do ich łóżka, a drugi…no cóż … miał już dużo miejsca, więc wykorzystał to – rozkładając się niemal na całej powierzchni.

Maleństwo rozkosznie splotło rączki niczym odpoczywający piesek. Wzdycha przez sen – czyżby czuł, że matka mu się przygląda? A ona powstrzymuje się by podejść i jeszcze raz ucałować śpiącą główkę, pogłaskać ją. Mogłoby to się skończyć przebudzeniem maleństwa, a to by oznaczało bardzo trudne wyjście z domu.

Cichutko wycofuje się na korytarz. Zatrzymuje się spojrzeniem w lustrze i myśli sobie – „Kurcze, nie jest jeszcze aż tak źle..”. Wychodzi. Zamyka za sobą drzwi i przekręca kluczem w dwóch zamkach.

Od kiedy okradziona sąsiadów z parteru, prawie wszyscy założyli u siebie drugi zamek – aby nie kusić losu. Dla wszystkich ten rabunek był szokiem. Sądzili, że jeśli jest domofon to nie ma opcji, żeby ktoś obcy wszedł do ich klatki. Oj, jak bardzo się mylili. Sami często wpuszczają obcych – a to ulotki, gazetki bądź wolontariusze zbierający na rzecz „…” ( bliżej nieokreślony cel ).

Zbiega po schodach. Raz, dwa, raz, dwa,… taki trening na rozruszanie. Trzasnęły drzwi od klatki. Już czuć na dworze ciepłe powietrze choć to dopiero ranek. Udaje się znaną sobie trasą, ciągle tą samą – gdy brak czasu zawsze wybiera ten mega skrót. Mija czerwony blok i kieruje się do parku. Lubi tędy chodzić, bo może przez chwilę poobserwować ptaki i drzewa, które mija.
Jest wiosna, więc i gdy ptaków rozgorzały na całego.Mija amfiteatr mając po prawej sztuczne jeziorko. Masa kaczek – krzyżówek już tak wcześnie ma zajęcie. Kaczory adorują swoje wybranki, a one… no cóż… wolą sennie popływać.
Kiedyś tutaj były również łabędzie – niestety ostatnie trzy lata już nie zawitały do tego parku.

Idzie ścieżką wśród drzew, wśród trelów porannych ptaków – kosy mają używanie, ale i rudziki odzywają się co jakiś czas.Hortensje odrastają po przezimowaniu – już nie długo będą cieszyć oczy spacerowiczów kolorami – od jasnego różu po ciemny fiolet.

Wychodzi z parku, mija stary szpital. Jak co dzień wypatruje kotów. To już będzie chyba sześćdziesiąte pokolenie szpitalnych kotów. Gdy przenosili się do nowego budynku – koty zostały. Poradziły sobie przy małej pomocy ludzi. Zbudowali im kocie domki i co jakiś czas ktoś podrzuci jakąś karmę dla nich. Są to kotki dobrze odżywione.

Dlaczego ich wypatruje? Bo lubi myśleć, że przynoszą szczęście i w pracy dzięki temu nie spotka ją nic przykrego. Na ogół się sprawdza.

Przechodzi przez skrzyżowanie, mija podstawówkę – może kiedyś będzie chodził do niej jej synek?, mija Krwiodawstwo . Jeszcze tylko bank i skarbówka. Przechodzi na drugą stronę. Już nie daleko. Spogląda na zegarek – zdąży.

Mija plac cały usiany już o tak wczesnej porze zaparkowanymi samochodami. Ale skręca. Woli przejść się między blokami, gdzie nie ma żywego ducha. Mija następnie kamienice i już jest.
Nowoczesny budynek wyrasta jakoś tak bez sensu wśród kamienic. Jego widok potęguje pośpiech – nie potrzeby zato chyba bardziej tak podświadomy.

Czas zacząć kolejny dzień pracy.

Nowe prezenty! Zestaw ściągawek dla rodziców na podstawie książki: "Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły."

Zapisz się do newslettera i otrzymuj listy ode mnie 💖

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Danutę Cybulską w celu wysyłania do mnie newslettera i informacji handlowych. Wiem, że w każdej chwili mogę zrezygnować. Szczegóły w w polityce prywatności ( link )

🙋‍♀️

Follow Danuta:

Blogująca mama dwóch chłopców. Ciągle ucząca się i poszukująca pomysłu na siebie. Obecnie pogłębiająca tajniki programowania.

Zostaw komentarz