Interpretacja

with Brak komentarzy

Ile to razy człowiek obraca się z boku na bok… miotając się wewnętrznie jak i zewnętrznie…

Nie możemy znaleźć swojego „punktu”, o którym powiemy – Tak, to jest to.

girl-535251__340

Cały nasz świat potrzebuje określenia, opisania, naszej wewnętrznego monologu.

Wczorajszą noc nie wspominam mile. Jak tylko mały padł, był…. już myślałam, że odpłynę w sen – tak jak zawsze. Niestety. Nie tym razem.

Nigdy nie miałam problemów ze snem. Uwielbiam śnić. We śnie wszystko jest prostsze i  jakby bardziej poukładane. A dodatkowo można być kim się tylko chce. Uwielbiam spać. Niestety nie zawsze było mi dane odpocząć pogrążając się w senne maniaki. Jak nie „upierdliwa” współlokatorka, która koniecznie musi oglądać telewizję w środku; tak wczesne wstawanie i późne kładzenie się do łóżka – zawsze coś stało mi na drodze, abym mogła odpłynąć.

Mówi się, że jak ma się malutkie dziecko to się nie śpi po nocach. Oj, moja interpretacja tego twierdzenia jest zgoła inna. To, że mały budził się co godzinę na cyca… nie wpływało bynajmniej na kwestię wysypiania się przeze mnie. Odsypiałam kiedy on zasypiał na drzemki w ciągu dnia.

Teraz już przesypia od jakiegoś roku całą noc. Chyba, że  coś mu się przyśni niedobrego i zaczyna płakać. Wtedy też nie wybudza się całkowicie. Po przytuleniu znów zasypia.

Sen interpretuje nasze życie na jawie. Nawet czasami nie zdajemy sobie sprawy jak jakieś – wydawałoby się – błahe zdarzenie w ciągu dnia może zaburzyć nam nocny odpoczynek.

Co mnie wzburzyło w niedzielę? Nie wiem. Może sam fakt, że dziś trzeba było wstać i iść do pracy? Kto to wie?

_________

Zdarzało mi się śnić na jawie. A Wam? Często podczas czytania książek – odpływałam w głąb umysłu…Czasami nawet udawało mi się wtedy rozwiązać jakiś problem lub coś ciekawego wymyślić…

Niezgłębiony jest nasz umysł. Zwłaszcza dla kogoś kto cierpi na „syndrom ustawicznego myślenia” 🙂

Pan Mąż czasami mnie się pyta czy ja kiedykolwiek przestaję myśleć… no więc – nie.

Kiedy idę do pracy – rozmyślam nad tym co widz,ę co zdołam zaobserwować. I – o zgrozo! – interpretuję mając do pomocy to co przeczytałam i to co przeżyłam.

Nasze interpretacje świata bardzo często są rozbieżne w stosunku do obiektywnej prawdy. Dlatego warto zadawać pytanie: Ale dlaczego?

Taki krytycyzm do otaczającego nas świata pomaga zachować otwarty umysł.

Nowe prezenty! Zestaw ściągawek dla rodziców na podstawie książki: "Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły."

Zapisz się do newslettera i otrzymuj listy ode mnie 💖

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Danutę Cybulską w celu wysyłania do mnie newslettera i informacji handlowych. Wiem, że w każdej chwili mogę zrezygnować. Szczegóły w w polityce prywatności ( link )

🙋‍♀️

Follow Danuta:

Blogująca mama dwóch chłopców. Ciągle ucząca się i poszukująca pomysłu na siebie. Obecnie pogłębiająca tajniki programowania.

Zostaw komentarz