Odpoczywamy?

with Brak komentarzy
Zastanawialiście się kiedyś po co matce pracującej urlop? Jak sądzicie?
Żeby odpoczęła? Zregenerowała siły? Nic nie robiła przez dwa tygodnie?
No, jak?
books-918521_960_720

Zdradzę wam coś przerażającego. Urlop wcale nie jest aby odpoczywać. Zwłaszcza jeśli dotyczy on matki.
Już zaczynając od urlopu macierzyńskiego ktoś powinien dostać w łeb za taką nazwę. Jest ta nazwa tak bardzo niefortunna jakby ktoś nazwał małą niedogodnością … no nie wiem … brak nogi albo nerki. Ten czas po urodzeniu dziecka wcale nie jest urlopem. To rewolucja w życiu każdej kobiety. Majstersztyk organizacji, logistyki, zarządzania i … setek innych dziedzin. Poza tym – to ciężka praca. 24 godziny na dobę. Niech no który facet to wytrzyma! A jeszcze niech każdy – zwłaszcza niedzieciaty osobnik jakiejkolwiek płci – rzuca ci co pięć minut jakieś wyjątkowo przydatne rady. Zgroza.
Całe szczęście ( chyba? ), że ja nie miałam wokół siebie masy ludzi, kiedy Adaś się urodził. Zdałam się na instynkt i własne przekonania. Tego trzymam się do dziś. I niektórym nie w sos, że mały nadal jest cycoholikiem.
A wracając do urlopu. Dziś jest pierwszy dzień mojego urlopu. A kalendarz na następne dwa tygodnie mam zapisany bardzo gęsto. Jak wiadomo urlop jest żeby odpocząć. Ale nie dla matki pracującej. Kiedy się pracuje na wszystko brakuje czasu. Nasze ostatnie święta wyglądały tak a nie inaczej, bo cały tydzień przed nimi pracowałam do ósmej wieczór. Zgadnijcie ile można zrobić w ciągu dwóch godzin dziennie? Ostateczne minimum. 😉 W czasie urlopu nadrabiamy to na co nie ma nigdy czasu.
Ale dziś jest pierwszy dzień. I … okna wszystkie w mieszkaniu w końcu umyłam. A wyglądały koszmarnie! Na całe szczęście mieszkamy wysoko i z ulicy nie było widać, że takie brudasy … hehehe!
Poza tym zaliczyłam zakupy. Nie powinnam mieć wolnego. Serio. Bo wydaję dużo pieniążków. A co zakupiłam?
Dwie pary butków dla małego.
[zajrzyjcie do Biedronki – bardzo fajne tenisówki na rzepy dla chłopców i dziewczynek]
Trochę jedzonka na najbliższy tydzień. A to dlatego, że zdeklarowałam się pyszne obiadki robić przez cały urlop. Zazwyczaj nie bardzo miałam czas ani chęci na jakieś ekstra fajne jedzonko. Zazwyczaj to było coś co można zrobić dzień wcześniej a wystarczy podgrzać przed podaniem i tyle. Żadnych fanfarów.
A co będę robiła jutro? Mam dzień przesadzania kwiatków. Pan Mąż zdeklarował się zakupić ziemię dla kwiatków – żebym się nie przedźwigała. Kochany ten Pan Mąż, co nie?
A po przesadzeniu kwiatków chciałabym pokończyć te moje kursy online i w końcu przenieść bloga na WordPress. Takie jest założenie i myślę, że dam radę.
To plany na dwa najbliższe dni. Co będzie dalej? Sporo. Czekają mnie porządki w szafach , w piwnicy i szafkach kuchennych. Bo już dawno wołało to do mnie.
W tak zwanym między czasie będę ( o! zaskoczenie! ) czytać książki. Bo też trochę z tym ostatnio się ociągam.
Tak to właśnie będzie wyglądać urlop matki pracującej. Matki chyba nigdy sobie nie mogą pozwolić na oglądanie jak czas płynie między palcami.
A zabawne jest to, że jeszcze w piątek myślałam sobie o parku. Wyobrażałam sobie, że odprowadzę małego do przedszkola i wracając usiądę na ławce w parku. Będę sobie siedzieć i słuchać i obserwować innych jak się śpieszą i będę sobie wzdychać: „Jak to dobrze, że nie muszę się nigdzie śpieszyć!”
 
Było tak, że się nie śpieszyłam. I tylko. Mały najpierw zahaczył o Biedronkę, aby kupić sobie drugie śniadanie ( hehehe!) – wafle ryżowe i soczek. Które to produkty załadował na pakę swojej ciężarówki i pospacerowaliśmy przez park do przedszkola. Już za godzinkę idę małego odebrać z niego, więc do wieczora będzie skoczna polka …. szaleństwo do siódmej kiedy to książę pójdzie się kąpać. A po tym książeczka i spanie. I tak co dzień. 😉
A tak poza tym wszystkim? Będę do was pisać i …. odpoczywać.

Nowe prezenty! Zestaw ściągawek dla rodziców na podstawie książki: "Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły."

Zapisz się do newslettera i otrzymuj listy ode mnie 💖

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Danutę Cybulską w celu wysyłania do mnie newslettera i informacji handlowych. Wiem, że w każdej chwili mogę zrezygnować. Szczegóły w w polityce prywatności ( link )

🙋‍♀️

Follow Danuta:

Blogująca mama dwóch chłopców. Ciągle ucząca się i poszukująca pomysłu na siebie. Obecnie pogłębiająca tajniki programowania.

Zostaw komentarz