Polityka.

with Brak komentarzy
Taki dzień. Miałam nie pisać o polityce na blogu, ale…. 
( wiecie, że w zdaniu część występująca po słówku  ‚ale’ jest ważniejsza od tej przed tym słówkiem? …. nie wiem czy to zauważyliście… )
W ramach wstępu – Pan Kapuściński.
Udostępniłam ten wpis na facebooku – wczoraj… smutne.
* źródło – facebook
A teraz przejdźmy do rzeczy.
Dzisiejszy ranek mieliśmy trochę ciężki. Małego cały czas coś męczy. Najwidoczniej jakiś katar za cho…ę nie chce dać mu spokoju i do tego przyplątał się stan podgorączkowy. Wrrrr! W środku nocy musieliśmy po gimnastykować się z Lipomalem  i po godzinnym przytulaniu , kołysaniu , patrzeniu za okno … o godzinie trzeciej nad ranem mogliśmy w końcu położyć się do łóżka.
Ciężkawa noc, ale… do przejścia… każda mama to stwierdzi. 
( Swoją drogą to ciekawe, że tatusiowie w takich sytuacjach nic nie słyszą, ani nie obudzą się… – mój to ma chyba baaardzo twardy sen 😉 )
Obudziliśmy się. Mały zaczął łazić a to po kuchni, a to w łazience był, aby w końcu osiąść w dużym pokoju i domagać się włączenia tv. W ramach chwili spokoju i aby mieć możliwość zrobienia śniadania – na tv pojawili się ‚Sąsiedzi’.
Ok, śniadanie zrobione i kawka dla mamy… siadam i odpalam tablet. Zaczynam sobotę od zobaczenia co tam u Instagramowych znajomych. I….
Ale o co chodzi??!!!
Pray for Paris 


Pod rząd chyba z dwadzieścia zdjęć z jednym hasłem. Bardzo nie wiele komentarzy…. Aż dogłębny smutek bije … 
Włączam Tv info.
Adaś z miną pod tytułem : ‚ No co Ty??!! ej! ‚ 
Na pasku : 200 ofiar … Paryż… nieoficjalne dane…. itd.
Coś tak surrealistycznego już było ….. film pokazywany w tv który wielu z nas mogło odebrać jako kolejny amerykański film sensacyjny i tylko Bruce’a Willis’a ciągle nie było… samolot pikuje i – wbija się w wieżowiec. Pamiętacie?
Po takich wydarzeniach już nic nie jest takie samo. Po tamtej ‚zbrodni’ świat zaczął się ‚okopywać’ i nie ufać nikomu.  A po tej wczorajszej tragedii… co będzie? Już stawiamy mury. Dlaczego nieodłącznie kojarzą mi się one z Murem Berlińskim i … ogrodzonymi gettami – tymi które były w Polsce i tymi,  które teraz są. 
( Film „13 dzielnica” nie powstał tylko i wyłącznie za sprawą wyobraźni scenarzysty – to już istnieje, tylko nie wszyscy chcą o tym wiedzieć – po co psuć sobie spokój ducha.) 
Pytanie : Co teraz? Co zrobią ludzie odpowiedzialni za nasze bezpieczeństwo? 
I w tym momencie mały wstał z drzemki. Nic więcej nie napiszę.

Obyśmy tylko nie stracili zupełnie zaufania do drugiego człowieka. To by było najgorsze. Bać się wszystkich, bać się o swoje bezpieczeństwo i przez to rezygnować z poznawania innych nacji, kultur…
Z drugiej strony – czasami ten zły – żyje tuż obok nas, lecz tego nie dostrzegamy lub inaczej… nie chcemy dostrzec.

Nowe prezenty! Zestaw ściągawek dla rodziców na podstawie książki: "Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły."

Zapisz się do newslettera i otrzymuj listy ode mnie 💖

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Danutę Cybulską w celu wysyłania do mnie newslettera i informacji handlowych. Wiem, że w każdej chwili mogę zrezygnować. Szczegóły w w polityce prywatności ( link )

🙋‍♀️

Follow Danuta:

Blogująca mama dwóch chłopców. Ciągle ucząca się i poszukująca pomysłu na siebie. Obecnie pogłębiająca tajniki programowania.

Zostaw komentarz