Wybita z rytmu

with Brak komentarzy
Życie płynie utartym torem. Ma swoje „koryto” pełne meandrów. Aż w pewnej chwili coś się zmienia.
Występuje z brzegów. Powódź. I tylko ono wie jak długo to będzie trwało.
*

Od początku tygodnia mamy małą „powódź”. Co rano jest mały problem z przedszkolem.
Adaś absolutnie odmawia pójścia do przedszkola. Ciągnie go do parku, na plac zabaw i do Biedronki, ale nie tam gdzie powinno się iść rano.
Całe szczęście w nieszczęściu, że miałam drugą zmianę i mogliśmy się przez godzinę przekomarzać …
Z dnia na dzień myślałam, że będzie lepiej. Jednak każdego dnia było po prostu inaczej. 
Praktycznie codziennie zamartwiałam się jak mu w przedszkolu. Już nawet pytałam przedszkolanki czy tak czasem coś się u nich nie dzieje nietypowego z małym. Podobno wszystko OK. 
Teorie pań z przedszkola opierały się przede wszystkim na zwiększaniu samodzielności Adasia. Wymuszają na nim, aby wszystko robił sam. Rozumiem takie postępowanie, bo w domu też nie usługuję mu. Na przykład wie gdzie stoją kubki i jak chce się napić soku przynosi do mnie butelkę z sokiem i kubek. Nie radzi sobie z odkręcaniem, więc tylko to robię – nalewa sobie sam.
Jest samodzielny. Może po prostu chce być jeszcze malutki, aby wszyscy się nim zajmowali? Może. 
Jaki wniosek – przeczekać. Mały sprawdza na ile mu pozwolę? Pewnie tak. Co nie zmienia faktu, że martwię się o jego samopoczucie w przedszkolu.
Tak dobrze zniósł przejście ze żłobka do przedszkola. Nawet panie go chwaliły. Może to jakieś opóźnione reakcje na tą zmianę? A może to, że jest najmłodszy w grupie i nie radzi sobie ze wszystkim? 
I takie sytuacje powodują „powodzie” w życiu. Mieliśmy już wyregulowany nurt. Przedszkole, praca, przedszkole, dom,przedszkole, praca, przedszkole, dom, przedszkole,…
Aż tu nagle – niespodzianka – zmieniamy rytm.
Mam nadzieję, że znów wyregulujemy się. Nie chcę czuć się winna, że zostawiam go w przedszkolu w niezbyt dobrym nastroju. Na prawdę boli mnie to. I martwię się. Martwię o Adasia. Oby to był tylko taki okres i oby on szybko minął.
W piątek już obyło się bez awantur rano. Dobry znak. Ale teraz będzie dwa dni przerwy w przedszkolu. Zobaczymy jak będzie w poniedziałek. 😉
Pozdrawiam i miłej soboty.
Jeśli tylko mój książę pozwoli – odezwę się jeszcze w niedzielę. Pa!

* autor: Thomas Leuthard_This Road Will Lead You To The Dream_Z0dmRQ, źródło: aplikacja  Tapety HD.                     

Nowe prezenty! Zestaw ściągawek dla rodziców na podstawie książki: "Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły."

Zapisz się do newslettera i otrzymuj listy ode mnie 💖

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Danutę Cybulską w celu wysyłania do mnie newslettera i informacji handlowych. Wiem, że w każdej chwili mogę zrezygnować. Szczegóły w w polityce prywatności ( link )

🙋‍♀️

Follow Danuta:

Blogująca mama dwóch chłopców. Ciągle ucząca się i poszukująca pomysłu na siebie. Obecnie pogłębiająca tajniki programowania.

Zostaw komentarz