Wolałabym …

with Brak komentarzy
Wolałabym, wolała … nasza wola niestety jest zależna od otoczenia i niekiedy ( a nawet bardzo często ) to co byśmy chcieli jest niemożliwe. Co nie zmienia faktu, że często myślimy sobie: ” Wolałabym …”

*
I wymieniamy: Wolałabym …
  • spacerować codziennie wśród różnokolorowych liści
  • mieć mniejszy biust
  • aby moja praca była jednocześnie pasją. Wtedy nie byłby to obowiązek, lecz przyjemność.
  • obserwować codziennie jak ciekawi Adasia świat, bo w oczach dziecka wszystko jest fajne i ciekawe – nawet zwykły patyk. Towarzyszenie mu przy odkrywaniu tajemnicy „patyka” – to jest to!
  • obserwować ptaki. Patrzeć jak kawka w po burzowej kałuży, rozchlapując wodę na swoich piórkach, tworzy surrealistyczną mgiełkę z zaczarowanych kropel.
  • czytać całą noc książki!
  • smyrać młodego po uszku kiedy smacznie śpi. Zabawnie wtedy marszczy nocek i uśmiecha się kącikiem  ust podnosząc górną wargę a la Elvis Presley.
  • mieszkać w małym domku nie wiadomo gdzie. Na prawdziwym odludziu, gdzie za sąsiadów ma się jedynie wiekowe drzewa i hulający bez skrępowania, wśród nich, wiatr.
  • był szczuplejsza
  • mieć kręcone włosy

Czasami wolałabym…

  • być kompletnie kimś innym
  • być całkowicie w innym miejscu 
  • być facetem

Jednakże to co byśmy woleli nie zawsze jest dla nas dobre. Jest takie powiedzenie:

                             „Uważaj czego sobie życzysz, bo może to się spełnić”

Ale trzeba mieć, choćby najkrótszą listę „chciejstwa”. To nasze marzenia, które powodują, że ciągle do nich dążymy. Musimy mieć coś czego chcemy. Najgorsze co może być to nie pragnąć od życia już niczego.
***
Z jednym „wolałabym… ” obecnie się zaznajamiam. Pracuję nad formą. Bycie szczuplejszym jakoś bardzo mnie nie doprowadza do depresji. Ale pracuję nad tym. Codzienne treningi już przyniosły rezultaty. Może nie ważę tyle co przed ciążą, ale za to mieszczę się w ciuchy sprzed ciąży. Diety jakiejś szczególnej nie trzymam. Jedynie ćwiczenia i skakanka. 😉 
A inne „wolałabym” ? Każde po trochu są obecne w moim życiu. I każde próbuję mieć jak najczęściej…
Niestety  – „Często wolałabym…” – są nierealne. Ale chyba dobrze to znacie. Każde z nas miał momenty, kiedy tak pomyślał.
Co nam pozostaje, … wystarczy cieszyć się tym co jest i jak najczęściej spełniać nasze malutkie marzenia. Krok po kroku. Fragment po fragmencie. Może w pewnym momencie zauważymy , że marzenie spełniło się w całości? Na przykład znośną pracę zamieniliśmy w pasję? Kto wie?

Nowe prezenty! Zestaw ściągawek dla rodziców na podstawie książki: "Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły."

Zapisz się do newslettera i otrzymuj listy ode mnie 💖

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Danutę Cybulską w celu wysyłania do mnie newslettera i informacji handlowych. Wiem, że w każdej chwili mogę zrezygnować. Szczegóły w w polityce prywatności ( link )

🙋‍♀️

Follow Danuta:

Blogująca mama dwóch chłopców. Ciągle ucząca się i poszukująca pomysłu na siebie. Obecnie pogłębiająca tajniki programowania.

Zostaw komentarz