Cudna natura

with Brak komentarzy

Dziś sobota. Od jakiegoś czasu mam wrażenie, że moje życie toczy się tylko od weekendu do weekendu…

Tylko wtedy mam czas i możliwość chłonięcia każdej chwili każdym zmysłem osobno i wszystkimi na raz.

To takie miłe uczucie, gdy nie trzeba się śpieszyć i przyjmować wszystko tak dogłębnie … z rozmysłem …

Dziś zaczęliśmy dzień bez pośpiechu. Po ogarnięciu mieszkania {Sprzątanie już było konieczne…;)}, zdecydowaliśmy się na nasz nowy plac zabaw. Administracja postawiła całkowicie nowiutki plac zabaw pod naszym blokiem. Adaś już w zeszły tygodniu szalał między innymi na zjeżdżalni. Dziś wybrał piaskownicę.

Co ciekawe również „koniki” (mam nadzieję, że kojarzycie tę huśtawkę dla dwojga dzieci?) zawładnęły Młodym 😉

Po piaskownicy odwiedziliśmy park. Nie macie pojęcia, jak się cieszę, że mieszkamy tak blisko parku.

{Zwłaszcza od kiedy zakupiliśmy siatki do okien i nie przedostają się do mieszkania: żuczki, komary, pajączki, muchy, osy, pszczoły i inne tego typu – latające – owady}

Nie wiem, czy kojarzycie książkę „Ostatnie dziecko lasu ” Richarda Louv ( książka dostępna na stronie – wydawnictwo Mamania ).

O co chodzi? W wielkim skrócie, że dzisiejsze dzieci  spędzają dzieciństwo bardzo ubogie w kontakty z przyrodą. I o tym chciałam Wam trochę napisać.

Hej, wiecie trochę lat na karku już mam i wspominając swoje młode lata ( 😉 ) to widzę, iż dziś rzeczywiście masa jest technologii, które wypierają … co? Wyobraźnię, chęć spędzania całego (CAŁEGO! Od 8:00 do 20:00 – a czasami i dłużej) dnia na dworze – zwłaszcza w czasie wakacji…

Brakowało wiele w latach 80- tych, ale na pewno nie kontaktu z przyrodą. Tego było pod dostatkiem.

Mieszkałam w bloku (o  zgrozo jak niektórzy mówią „króliczoku”), ale całe szczęście, że już za blokiem wystarczyło przejść przez drogę (tranzyt na Czechy) i było się wśród pól. Serio. Po jednej i po drugiej stronie polnej drogi ciągnęły się pola pszenicy, kukurydzy, owsa… jakieś 400 metrów dalej był (hej! Nadal jest, choć nie byłam tam jakieś 10 lat) sad z najsmaczniejszymi jabłkami …

Ile czasu spędziłam wśród tych pól i łąk …ach… długo by  opisywać.

Pamiętam wakacyjny dzień. Miałam jakieś 11 lat może. Leżałam na łące i słuchałam cykania koników polnych. Leżałam na rozgrzanej trawie pachnącej ziołami i tym „czymś wakacyjnym”.

Dla mnie taki kontakt z naturą był oczywisty.

Teraz mam wrażenie, że panuje jakaś fobia, lęk przed kontaktem z ziemią, trawą, robaczkami, ptakami i wszystkim tym, co dla mojego pokolenia było czymś normalnym, co towarzyszyło nam na co dzień i nie budziło złych emocji.

Dlaczego o tym piszę? Dziś zaobserwowałam, że masa rodziców odbiera swoim dzieciom radość z kontaktu z naturą.
„Nie biegaj”, „Uważaj, bo się pobrudzisz”, „Nie dotykaj…” – takie zdania padają z ust dorosłych, którzy chyba zapomnieli, jak ważny jest kontakt z przyrodą.
No dobra, a co ja robię? Puszczam Młodego samopas….sami zobaczcie. Żałuję jedynie, że nie może mieć częstszego obcowania z naturą.
Zobaczcie.

Promienie słońca wyzierają spoza liści … to bardzo zajmujące zjawisko i trzeba je sprawdzać na dłoni. 😉

Najfajniejsza zabawa z drzewami? Oczywiście poza wywijaniem kijem. Przytulanie drzewa.
Spróbujcie. Każde drzewo ma inną fakturę kory i samo dotknięcie dłońmi czy to buka, kasztana lub dęba to bardzo ciekawe doświadczenie…zwłaszcza dla małych rączek.
Poza tym gdzieś kiedyś czytałam, że podobno różne drzewa mają różną aurę, którą emanują, podobno uleczają, regenerują i takie tam … To taka malutka dygresja.

Nowe prezenty! Zestaw ściągawek dla rodziców na podstawie książki: "Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły."

Zapisz się do newslettera i otrzymuj listy ode mnie 💖

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Danutę Cybulską w celu wysyłania do mnie newslettera i informacji handlowych. Wiem, że w każdej chwili mogę zrezygnować. Szczegóły w w polityce prywatności ( link )

🙋‍♀️

Follow Danuta:

Blogująca mama dwóch chłopców. Ciągle ucząca się i poszukująca pomysłu na siebie. Obecnie pogłębiająca tajniki programowania.

Zostaw komentarz