Ciężka noc

with Brak komentarzy
Dziś to była ciężka noc….Małemu wyżynają się kiełki….Od godziny 3 w nocy ja nie śpię, a mały co jakiś czas cierpi… biedactwo.
Jednak maść pomaga. Po odespaniu zarwanej nocki obudził się w drugim pokoju; gdzie przeniosłam go, aby nie budził taty; nawet z dobrym humorkiem. Po pobieganiu trochę po łużku, obejrzeniu wszystkich zakamarków pokoju – sprawdzeniu czy od wczorajszego wieczoru nic się nie zmieniło, nic nie znikło albo zawieruszyło – przelazł do sypialni obudzić tatę. 🙂
Miłej soboty…idę szczelić sobie kolejną kawkę…:-)
Follow Danuta:

Blogująca mama dwóch chłopców. Ciągle ucząca się i poszukująca pomysłu na siebie. Obecnie pogłębiająca tajniki programowania.

Zostaw komentarz