Zmiany, zmiany, zmiany…
with Brak komentarzy

Jeszcze nie tak dawno, bo tydzień temu smażyliśmy się w cieple letniego słońca. Marzyliśmy o chwili wytchnienia od niego. Doczekaliśmy się, A jakże.

Typ aspołeczny.
with Brak komentarzy

Może to na wyrost stwierdzenie? Może to po prostu introwertyk? Albo indywidualista, nonkonformista….

I co się … kurka… patrzysz?
with Brak komentarzy

Obcy ludzie są największymi ekspertami do spraw wychowania Twojego dziecka. Prawda? Zawsze znajdzie się jakaś duszyczka, która wie lepiej, dlaczego Twoje dziecko płacze. I jeszcze spojrzy na nie z dezaprobatą. A fee!

Jednak można żyć bez powietrza.
with Brak komentarzy

Upał odbiera dech. Wszyscy nerwowi chodzą, marudni… niech już spadnie ten deszcz…. Nikt nie odprawił indiańskiego tańca deszczu? Co za zaniedbanie. Hańba! Kolejny dzień, kolejna walka o chwilę spokoju i kroplę gorącej kawy.

Rób swoje!
with Brak komentarzy

Dzieci już śpią. Po raz kolejny uzmysławiam sobie sprawę, że daje radę ogarnąć tę sytuację. Fakt czasami jest bardzo nerwowo i nieprzyjemnie. Zwłaszcza gdy wszyscy uważają się za ekspertów od wychowania TWOICH dzieci.

Facet Tobie pomaga?
with Brak komentarzy

Nauczyłyśmy się my, kobiety, samowystarczalności. Źle pojmowanej od samych podstaw. Tworzymy związki oparte o wyobrażenia stworzone na podstawie ckliwych romansideł i innych bajek. Nierealne wymagania chcemy realizować w naszym prawdziwym życiu. Ileż to razy miałaś za złe facetowi, że się … Czytaj więcej

Kumulacja
with Brak komentarzy

Jedno słowo za dużo. Krzywe spojrzenie spod drwiących brwi. Mimochodem puszczony ironiczny uśmieszek. Wszystko to może stać się punktem zapalnym. Punktem, od którego poczujemy, że rozsypujemy się na maluteńkie kawałeczki. Niemożliwe do złożenia z powrotem.

Nowa historia
with Brak komentarzy

Nowe życie, początek nowej historii… Wszystkie nadzieje, obawy i marzenia … Jeszcze w pełni nie uświadomione, ale już zbliżające się do tej kruszynki.

Dwie książki
with Brak komentarzy

Święta były i minęły…. Mam nadzieję, że spędziliście ten czas rodzinnie. U nas minęły one pod znakiem lekkiego zatrucia młodego, przeczytanych dwóch książek (nigdzie nie wychodziliśmy przez dwa dni 😉 ) oraz powiększającego się brzuszka (skurcze przepowiadające i dodatkowy ciężar). … Czytaj więcej

1 2 3 4 5